Obiady najwyższą przyjemnością i własna kawalerka – opieka w Niemczech
Wynagrodzenie:
3900 €
Premia:
+do 220 €
Numer oferty:
13949
Termin:
10.08.2026 - 10.10.2026
Miasto:
München (81375)
Język:
Zaawansowany
bez demencji
dla niepalących
transfer bez liftu
służby medyczne
osobna łazienka
osobna toaleta
wygodne lokum
dla lubiących gotować
telewizor w pokoju
Zapraszamy do zapoznania się z ofertą pracy w opiece w Niemczech. Poszukujemy opiekunki dla starszego małżeństwa, w tym seniora wymagającego transferu. Ważne jest tutaj gotowanie, a prywatność opiekunce zapewnia własna kawalerka. Na pewno nie można tutaj palić!
Opiekujemy się starszym, bardzo zgodnym małżeństwem. Seniorzy nie mieli dzieci, ale za to w przeszłości bardzo korzystali z życia. Dużo podróżowali, chodzili na wystawy i koncerty, jadali w restauracjach, mieli pomoc domową. Niestety, ze względu na bardzo wysokie koszty leczenia starszego pana, musieli ze wszystkiego zrezygnować, zacisnąć pasa i zacząć oszczędzać. Zostawili sobie tylko jedną przyjemność – bardzo dobre obiady, choć i tutaj coraz częściej pojawiają się gotowe dania. Widać, że konieczność oszczędzania mocno małżonków stresuje, więc szastania pieniędzmi tutaj nie ma, ale dzięki zamiłowaniu do dobrego jedzenia, tego ostatniego nikomu nie brakuje.
Choć nie mieli dzieci, podopieczni są zżyci z dziećmi rodzeństwa i z chrześniakami. Raz w miesiącu zagląda chrześniaczka, która zajmuje się formalno-administracyjnymi sprawami seniorów. To miła osoba. Rzadko przychodzi też sympatyczny bratanek.
Poza rodziną na zleceniu można spodziewać się wizyt przyjaciół podopiecznych, a mają ich sporo. Średnio raz w tygodniu przychodzi ktoś z ciastem, ale nie trzeba wokół nich chodzić, sami zrobią sobie kawę.
Raz w tygodniu – w każdy piątek od 10.30 do wieczora – opiekę przejmuje sąsiadka podopiecznych. Rano opiekunka zajmuje się jeszcze myciem seniorki i śniadaniem, ale potem można wyjść. Sąsiadka zrobi także obiad.
Starsza pani ma 90 lat, to szczupła kobieta (waży ok. 63 kg przy ok. 168 cm wzrostu). To także kulturalna i wykształcona osoba, w przeszłości pracowała w bibliotece i wciąż umysłowo jest całkowicie sprawna. Podopieczna zmaga się z niewydolnością serca oraz nerek, po wysiłku ma spore zadyszki. Męczy ją także artroza, bóle kolan oraz sztywność stawów rąk. Seniorka widzi w miarę dobrze, ale słuch wspomaga aparatami. Mówi ładnym, czystym niemieckim, nie ma problemów z komunikacją.
W ciągu dnia dużo czyta – gazet i książek – sporo dzwoni też do znajomych. Sprawnie obsługuje smartfona, przegląda wiadomości i ciekawostki, gra w brydża przez Internet, zamawia zakupy w sieci. To towarzyska osoba, która lubi porozmawiać i bardzo dobrze traktuje opiekunkę. Jest także asertywna, mało zorganizowaną farmaceutkę w aptece potrafi obsztorcować 😉.
Starszy pan jest trochę młodszy od swojej żony (85 lat), wysoki i szczupły (180 cm wzrostu, 74 kg). To doskonale wykształcony człowiek, fizyk, który zajmował się radioterapią i medycyną nuklearną. Podopieczny sądzi, że to właśnie ta naukowa przeszłość doprowadziła do jego choroby – raka płuc z przerzutami do mózgu – ponieważ nigdy nie palił on papierosów. Niestety nie można stosować u niego radioterapii, przyjmuje jakieś niewiarygodnie drogie tabletki, refundowane tylko w niewielkim stopniu, stąd wspomniana oszczędność małżonków. Widzi i słyszy całkiem nieźle, ma jednak trudności z wypowiadaniem się – jest wyciszony, rzadko się odzywa. Rozumie, co się do niego mówi.
Jeszcze nie tak dawno senior zajmował się swoim ukochanym ogródkiem, ale niestety zdrowie już mu nie pozwala. W ciągu dnia przegląda gazetę lub ogląda telewizję. To miły człowiek, bardzo życzliwy względem opiekunki.
Podopieczna jest osobą raczej mobilną. Wstaje i siada samodzielnie, ale musi się czegoś chwycić. Po domu chodzi z rolatorem, na spacerach korzysta z wózka inwalidzkiego (wychodzi się raz dziennie na pół godziny lub godzinę).
Seniorka samodzielnie potrafi umyć jedynie twarz i zęby, całą resztą przyjmuje opiekunka. Dwa razy w tygodniu prysznic z myciem, suszeniem i układaniem włosów. Regularnie kremowanie. Poza myciem opiekunka pomaga także w ubieraniu, sztywność w rękach uniemożliwia wiele czynności. Starsza pani sama wybiera odzież, zwykle jest to bluzeczka i spódnica lub spodnie. Do tego czasem biżuteria.
Podopieczna kontroluje potrzeby fizjologiczne, na wszelki wypadek zakłada wkładki.
Do obcinania paznokci przychodzi Fusspflege.
Starszy pan jest osobą leżącą. Transferuje się go na wózek inwalidzki (a właściwie krzesełko toaletowe używane zamiast wózka) maksymalnie dwa razy dziennie – zawsze na obiad, a jeśli jest ładna pogoda także po to, żeby po poobiedniej drzemce posiedział chwilę na balkonie. Nie ma tutaj liftu, transferuje się seniora przy użyciu deski ślizgowej w kształcie banana (Rutschbrett). Podopieczny dobrze współpracuje.
Do podopiecznego codziennie rano przychodzi Pflegedienst. Służby medyczne dokładnie myją starszego pana, kremują, zmieniają pieluszkę i ubierają. Opiekunka zmianą pieluszki i rozbieraniem zajmuje się wieczorem. Senior nosi tylko pieluchy i górę od piżamy.
Starszy pan nie kontroluje czynności fizjologicznych, nosi pieluszki. Do obcinania paznokci także przychodzi Fusspflege.
Starsza pani je samodzielnie, senior raczej też, czasem trzeba mu tylko trochę pomóc, np. podsunąć coś na talerzu. Obiady są ważną częścią życia małżonków i choć pojawiają się już na stole gotowce z Bosforu, wciąż trzeba dbać o jakość i estetykę podania. Menu obiadowe ustala się wspólnie z seniorką, która ma mnóstwo książek z przepisami, wybiera co chcą zjeść i trzeba to przyrządzić. Jest dużo krojenie, trochę wydziwiania i estetyczne podawanie potraw na eleganckiej zastawie. Podopieczni jedzą wszystko, lubią mięso i ryby, dania są treściwe.
Rano chętnie pomagają w przygotowywaniu śniadania (obecna opiekunka je sama, u siebie, gdyż wcześniej wstaje). Senior robi kawę, seniorka nasypuje i zalewa musli. Podwieczorki robią sobie sami, zwykle to po prostu kawa z kupnymi ciasteczkami. Na kolację tradycyjne kanapki.
Większe i cięższe zakupy są zamawiane przez seniorkę i przywożone do domu. Opiekunka kupuje resztę, ale nie ma wpływu na listę zakupów. Starsza pani gromadzi paragony, zapisuje, martwi się wydatkami ze względu na koszty leczenia seniora (w żadnym razie nie jest to kontrola opiekunki). Rewe jest w odległości około 700 metrów, do dyspozycji jest rower.
Starsi państwo mieszkają w jednej z dzielnic Monachium (81375), oddalonej od ścisłego centrum o 8 km. Można podjechać U-Bahnem, ale to droga podróż. Można też skorzystać z roweru. Nie jest to jednak mus, gdyż w pieszym zasięgu znajdują się zarówno tereny zielone, jak i atrakcje typowe dla dużego miasta.
Seniorzy zajmują 3-pokojowe mieszkanie na pierwszym piętrze niewielkiego budynku wielorodzinnego, początkowo było bardzo zapuszczone, ale ciężką prace opiekunki doprowadziły je do porządku. Przed budynkiem jest niewielki wspólny ogród należący do wspólnoty mieszkaniowej. W sprzątanie nikt się nie wtrąca.
Na zleceniu opiekunka ma do dyspozycji własną kawalerkę, w tym samym bloku i na tym samym piętrze co seniorzy. Kawalerka nie jest duża, ale z balkonem, aneksem kuchennym i własną łazienką oraz toaletą, a także telewizorem i Internetem. Pełna prywatność zapewniona.
Naszą ofertę kierujemy wyłącznie do opiekunek, które nie palą papierosów. Na pewno przyda się tutaj doświadczenie w opiece, ważne będą także umiejętności kulinarne. Prawo jazdy nie jest potrzebne, wymagana jest dobra znajomość języka niemieckiego.
Zainteresowało Cię to zlecenie? Pamiętaj, że lato to dobry czas, żeby... zarobić! Jeśli wybierzesz ten kontrakt możesz otrzymać ekstra premię za pracę w wakacje!
Aplikuj i zyskaj do 220 € "na rękę" premii letniej
Sprawdź szczegóły w regulaminie na naszej stronie lub zapytaj w biurze!