Opieka nad miłośnikiem krzyżówek – praca bez gotowania
Wynagrodzenie:
4900 €
Rodzaj kontraktu:
Gewerbe
Numer oferty:
14423G
Termin:
30.05.2026 - 30.07.2026
Miasto:
Bad Kreuznach powiat (55543)
Język:
Zaawansowany
podopieczny
osoba na wózku
rower do dyspozycji
wieś
dla niepalących
pomoc rodziny
osobna łazienka
osobna toaleta
dom jednorodzinny
bez gotowania
dla doświadczonych
Zapraszamy do zapoznania się z ofertą pracy na Gewerbe, odpowiednią także dla panów opiekunów. Wsparcia wymaga tutaj starszy pan, który po wylewie zmaga się z niedowładem połowy ciała. Wymagany jest transfer przy użyciu specjalistycznych sprzętów oraz pełna pielęgnacja. Ważna jest także bardzo dobra znajomość języka – seniorowi trzeba pomóc rozwiązywać ulubione krzyżówki 😉. Na osłodę doskonała domowa kuchnia, serwowana w dużych ilościach przez małżonkę podopiecznego.
Poszukujemy opiekuna dla seniora w wieku 72 lat. W przeszłości podopieczny miał sporą nadwagę, ale wziął się za siebie i aktualnie waży ok. 85 kg przy 175 cm wzrostu.
Starszy pan przeszedł dwa poważne wylewy. Pierwszy kilka lat temu, drugi w zeszłym rok. Był w szpitalu przez osiem miesięcy, wykonano trepanację czaszki. Efektem wylewu jest połowiczny niedowład. Lewa ręka i lewa noga są mocno porażone. Ręką podopieczny nie może zrobić nic – czasem zwisa luźno, czasem jest sztywna, ale nie może jej nawet podnieść. Z nogą jest ciut lepiej, w lepsze dni może się na niej lekko podeprzeć, ale raczej też „zwisa”. Dodatkowo podopieczny ma jakieś problemy z woreczkiem żółciowym, nie jest to jednak duży problem opiekuńczy.
Podopieczny nosi okulary, dobrze słyszy. Mówi wyraźnie i bardzo eleganckim językiem (w przeszłości uczył łaciny, historii i francuskiego), w tym, że nie jest specjalnie rozmowny. Komunikaty rozumie, choć czasem trzeba dać mu chwilę na przetworzenie informacji.
Senior jest spokojną osobą, a jego relacje z opiekunem są bardzo dobre. Jest absolutnym maniakiem rozwiązywania krzyżówek, aktualnie trzeba mu jednak w tym pomagać, podpowiadać niektóre hasła. Czasem rozwiązuje krzyżówki z żoną, czasem z opiekunem – bardzo dobra znajomość języka niemieckiego jest tutaj konieczna. Jeśli jest ładna pogoda, podopiecznego zabiera się na spacer. Jest to jednak większa wyprawa, gdyż w okolicach domu teren jest za stromy na operowanie wózkiem inwalidzkim. Należy podjechać samochodem w lepsze miejsce, do dyspozycji Volkswagen z automatyczną skrzynią biegów – przystosowany do wjechania wózkiem oraz z odpowiednim ubezpieczeniem, które obejmuje także opiekuna. Poza tym senior dwa razy dziennie ćwiczy nogi na orbitreku (opiekun pomaga przypiąć stopy pasami), trochę ogląda telewizję.
Wraz z podopiecznym mieszka jego w pełni sprawna małżonka. Kobieta jest przed 70-tką i to ona jest tutaj panią domu – fajną i sprawiedliwą, nie jakąś megierą. Zdarza jej się krzyknąć na męża, na opiekuna nigdy. Na pewno nie pozwoli sobą rządzić, nie próbuje jednak rządzić opiekunem. Można się z nią całkiem nieźle dogadać.
Starsza pani bardzo angażuje się w prace domowe, pomaga także przy opiece nad mężem (na początku bardziej, kiedy się przekona, że wszystko ok., zajmuje się swoimi sprawami). Kobieta robi wszystkie zakupy i przejmuje całość gotowania oraz szykowania posiłków (dla wszystkich). Nakrywa także stół i w większości sprząta po jedzeniu. W ogóle kuchnia to jej królestwo, sama sobie ją ogarnia, prosi tylko opiekuna o przetarcie górnych szafek.
Poza zakupami, gotowanie i sprzątaniem kuchni seniorka całkowicie przejmuje pranie – także rzeczy opiekuna.
Do opiekuna należy odkurzanie i mycie podłóg (jest odkurzacz bezprzewodowy ze szczotką mopującą), ogarnięcie łazienki – nie da się ukryć, że w domu jest dość pedantycznie.
Starsi państwo mają troje dzieci (dwóch synów i córkę). Synowie pojawiają się rzadko, wnuczęta raz w tygodniu. Raz lub dwa razy w tygodniu przychodzi córka, mama zawsze podejmuje ją domowym obiadem.
Poza rodziną przychodzi chyba tylko fizjoterapeuta – raz w tygodniu. Także raz w tygodniu żona zabiera podopiecznego na zajęcia do poradni fizjoterapeutycznej (można jechać z nimi, ale nie trzeba).
Starszy pan nie jest osobą mobilną – porusza się wyłącznie na wózku inwalidzkim. Ma specjalne łóżko przystosowane dla chorych osób (potrafi sam zmienić w nim pozycję z boku na bok trzymając się barierki), potrzebuje jednak pomocy przy przejściu do pozycji siedzącej i przesadzaniu na wózek. Najpierw trzeba podnieść elektryczny zagłówek (na pilota), podać rękę i przesunąć nogi. Później wykorzystuje się podnośnik chustowy albo innego typu pomoce (Aufstehhilfe), w zależności od formy dnia – kiedy jest bardzo źle, we wstawaniu pomaga także małżonka podopiecznego. Generalnie transfer nie jest ciężki, nie ma za dużo fizycznego dźwigania, bardziej potrzebna jest zręczność.
Początkowo w myciu i ubieraniu starszego pana pomagała jego żona, ale teraz nabrała zaufania i zostawia te czynności opiekunowi. Mycie od pasa w dół odbywa się w łóżku, od pasa w górę w łazience (łapkami), podopiecznego trzeba także nakremować i ogolić. Po przygotowaniu szczoteczki senior potrafi samodzielnie umyć zęby. Kąpiel niestety nie jest możliwa.
Ubieranie wygląda podobnie jak mycie – dół w łóżku, góra w łazience. Zwykle są to luźne, wygodne rzeczy, bardziej elegancki w dniu wyjazdu do lekarza.
Podopieczny ma założony cewnik przez powłoki brzuszne. Opiekun spuszcza mocz i wymienia woreczki. Pielęgnacją cewnika zajmuje się żona. Grubsze potrzeby kontroluje, trzeba go przesadzić na krzesełko toaletowe. Czasem ma zaparcia, czasem chce często, ale zwykle nic z tego nie wychodzi. Oczyszczaniem zajmuje się żona, chyba, że akurat nie ma jej w domu.
Starszy pan zwykle je samodzielnie, czasem trzeba mu trochę pomóc albo coś pokroić. Jak już wspominaliśmy, gotowaniem, szykowanie posiłków, nakrywaniem do stołu i w większości sprzątaniem po posiłkach zajmuje się tutaj żona podopiecznego (ewentualnie można zapytać, czy coś pokroić lub obrać).
Seniorka serwuje domową kuchnię – bardzo smaczną i urozmaiconą. Na pewno nie można narzekać na ilość, ani jakość jedzenia. Nie ma też żadnego skrępowania w dostępie do lodówki.
Zakupami także zajmuje się tutaj starsza pani, lodówka i szafki wręcz kipią od dobrego jedzenia. Seniorka zawsze pyta opiekuna, co mu kupić.
Gdyby ktoś potrzebował, najbliższy sklep jest w odległości około 4 km. Do dyspozycji jest rower elektryczny, z tym, że jest stromo i taka wycieczka i tak zajmuje około pół godziny w jedną stronę.
Małżonkowie mieszkają w niedużej wiosce położonej na obszarze powiatu Bad Kreuznach (55543). Jest to idealne miejsce dla turystów lubiących wędrówki po górach i lasach, trochę gorsze dla opiekunów. Jest bardzo ładnie, ale w pobliżu tylko jeden sklep, jedna pizzeria i fryzjer.
Seniorzy zajmują dom jednorodzinny, jednopiętrowy, położony na skarpie. Dom ani stary, ani nowy – uporządkowany i zadbany. Jest pełne AGD i wszelkie sprzęty do opieki (wózek, schodowłaz, łóżko dla chorych, itp.). Starszy pan rezyduje wyłącznie na parterze (nie chce korzystać ze schodowłazu), jego małżonka ma sypialnię na piętrze.
Podczas pracy opiekun ma do dyspozycji pokój na parterze – bardzo wygodny, z własnym wyjściem na dwór i dobrym Internetem (jest możliwość wstawiania telewizora, obecny opiekun nie chciał). Do własnego użytku także łazienka z toaletą, taka bardziej w piwnicy, ale jest mały lufcik.
Pracę w tym miejscu polecamy nie tylko panią, ale także panom opiekunom. Konieczne jest tutaj spore doświadczenie, szczególnie w zakresie opieki nad osobami leżącymi/poruszającymi się na wózku, ważna jest także umiejętność posługiwania się sprzętami do transferu. Istotna sprawa to również bardzo dobra znajomość języka niemieckiego, umożliwiająca pomoc przy rozwiązywaniu krzyżówek. Prawo jazdy teoretycznie nie jest wymagane, na pewno jest jednak dodatkowym atutem. Na miejscu Volkswagen Caddy z automatyczną skrzynią biegów oraz rampą do wjazdu wózka (przystosowany do przewozu osób z niepełnosprawnością). Klient preferuje osoby niepalące papierosów.

Gewerbe
Ofertę kierujemy do osób gotowych do podjęcia zatrudnienia w oparciu o Gewerbe – niemiecką jednoosobową działalność gospodarczą.