Wioska pod lasem i para do opieki – dla doświadczonych
Wynagrodzenie:
4100 €
Numer oferty:
14671
Termin:
12.09.2026 - 12.11.2026
Miasto:
Harburg powiat (21423)
Język:
Dobry
podopieczna
podopieczny
osoba chodząca
osoba na wózku
bez demencji
rower do dyspozycji
wieś
można palić
pomoc rodziny
telewizor w pokoju
Doświadczone opiekunki zapraszamy do zapoznania się ze zleceniem niełatwym, ale nie bez plusów. Wsparcia potrzebuje tutaj starsze małżeństwo. Jest sporo czynności pielęgnacyjnych oraz transfer (nie bardzo wysiłkowy). Pomocy opiekunce udziela syn starszych państwa. Dużym plusem jest atmosfera wzajemnego szacunku.
Opiekujemy się starszym małżeństwem – to bardzo spokojni i kulturalni ludzie. Opiekunką traktują z szacunkiem, zachowując przyjazny dystans. Relacje są tutaj dobre.
Wspólnie z rodzicami mieszka ich sprawny syn, który zresztą często wyjeżdża. Kiedy jest w domu, angażuje się w pomoc rodzicom, przede wszystkim pomaga w transferze starszej pani i robi zakupy (sklepy są daleko). Opiekunka czasami gotuje porcję obiadu także dla niego, ale jest to wcześniej uzgadniane. Syn też gotuje dla rodziców – najczęściej wtedy, kiedy opiekunka ma wolne. W ogóle wszystko tutaj się uzgadnia i ze wszystkim można się dogadać.
Poza synem na miejscu można spodziewać się rzadkich wizyt sąsiada lub koleżanki seniorki. Spacerów nie ma, za to małżonkowie chętnie przesiadują na tarasie.
Starsza pani ma 85 lat i jest drobnej budowy ciała – waży około 55 kg przy 155 cm wzrostu. Seniorka cierpi na lewostronny niedowład ciała, po przebytym udarze. Porusza się na wózku inwalidzkim. Mówi niewyraźnie, ale z to w dwóch językach (po niemiecku i francusku). Nieraz bardzo trudno ją zrozumieć, nawet rodzina ma z tym problem. Słyszy też nie najlepiej, trzeba mówić do niej głośniej. W okularach widzi dobrze. Umysł ma jasny, bez oznak demencji.
Na co dzień podopieczna jest bardzo spokojną osobą. W gorsze dni wycofuje się, trochę jakby się obraziła, ale tak nie jest. Zero agresji czy podniesionego głosu. Nie powinno się traktować jej jak dziecko. Mimo niepełnosprawności zależy jej na szacunku, okazywaniu zainteresowania i samodzielnym decydowaniu o sobie. Seniorka lubi pić kawę, słuchać e-booków, przeglądać albumy ze zdjęciami z podróży. Chętnie ogląda także wiadomości w telewizji (z kraju i ze świata) oraz programy o zwierzętach. Nie lubi, aby jej te seanse telewizyjne przerywać.
Starsza pani jest osobą leżąco-siedzącą, podłączoną pod tlen. Konieczny jest tutaj transfer z łóżka na wózek inwalidzki i z powrotem (jeśli jest w domu w transferze pomaga syn). Transfer nie jest bardzo ciężki, ponieważ podopieczna dobrze współpracuje. Najpierw sama, powoli opuszcza z łóżka nogi, opiekunka podaje jej rękę, seniorka siada, opiekunka ją podtrzymuje (szczególnie lewą stronę), opuszcza nogi, kładzie ręce na ramionach opiekunki i powoli wstaje.
Codzienne mycie opiekunka wykonuje w łóżku – rano i wieczorem. Prysznic jest dwa razy w tygodniu, pomaga syn podopiecznej. Starsza pani nosi pampersy, ich zmiana należy do opiekunki.
Do seniorki dwa razy dziennie przychodzi Pflegedienst, podają zastrzyki. Syn pomaga mamie w gimnastyce.
Starszy pan ma 94 lata i także jest normalnej budowy ciała – waży około 73 kg przy 175 cm wzrostu. Jego największym problemem jest po prostu zaawansowany wiek, czasem trzęsą mu się ręce, porusza się przy rolatorku. Podobnie jak do żony, do niego także trzeba mówić ciut głośniej. Nosi okulary, mówi wyraźnie. Także nie ma żadnych objawów demencji, wręcz przeciwnie, ma doskonałą pamięć.
Senior jest spokojną osobą, spędza czas na czytaniu książek lub siedzi przy komputerze.
Starszy pan wstaje i siada samodzielnie, porusza się przy rolatorku. Codzienne mycie wykonuje samodzielnie, powoli, ale skutecznie. Dwa razy w tygodniu opiekunka pomaga mu pod prysznicem. Starszy pan ma założony cewnik i sam sobie wymienia woreczek. Poza cewnikiem nosi też pampersy. Czasem korzysta z toalety, czasem trzeba pomóc przy zmianie pieluszki. Dodatkowo opiekunka pomada seniorowi w ubieraniu oraz kremuje mu nogi.
Posiłki dla seniorki muszą być w formie płynnej. Opiekunka wszystko miksuje i podaje podopiecznej w kubku-niekapku. Starsza pani nie ma specjalnej diety, ale posiłki muszą być lekkostrawne. Dodatkowo podaje się gotowe nutrii-drinki. Jej mąż je samodzielnie, bez miksowania.
Sklepy są tutaj dość daleko (3,5 km), dlatego robi ja syn – jeździ samochodem. Kupuje wszystko, o co prosi opiekunka, z zapasem. Kuchnia jest bardzo dobrze zaopatrzona. Można poprosić także o produkty dla siebie. Poza zdrowym rozsądkiem nie ma ograniczeń.
Starsi państwo mieszkają w małej, malowniczej wiosce pod lasem, położonej na obszarze powiatu Harburg (21423). 30 km stąd jest Hamburg, samochodem można dojechać w trochę ponad pół godziny. Jest także opcja dojazdu komunikacją publiczną, ale trzeba się przesiadać. Najpierw podjechać autobusem do dworca (przystanek jest bardzo blisko), a potem 20 minut pociągiem.
Małżonkowie zajmują parterowy dom jednorodzinny z piwnicą, o powierzchni około 150 m2. Dom otoczony jest ogrodem, którym zajmuje się syn. Porządki w całości należą do opiekunki i nikt się nie wtrąca. Jest trochę gratów, ale mimo to czysto.
Na zleceniu opiekunka ma do dyspozycji jasny pokój o powierzchni około 12 m2. Jest stolik, krzesło, fotel, szafa i łóżko oraz telewizor. Łazienka i toaleta do wspólnego użytku.
Naszą ofertę kierujemy przede wszystkim do doświadczonych opiekunek, także w zakresie transferu oraz pielęgnacji osób leżących. Wymagana jest dobra znajomość języka niemieckiego. Prawo jazdy nie jest konieczne, ale mile widziane. Na miejscu jest samochód z manualną skrzynią biegów, a także 2 lub 3 rowery. Można palić na zewnątrz.