Życzyłabym sobie, żeby kiedyś na starość tak mnie traktowano, jak ja traktuję moich podopiecznych

Dla Pani Anny Gewerbe to przede wszystkim decyzyjność i niezależność. Podkreśla, że dzięki własnej firmie nikt jej nie ustawia i ma swobodę w wybieraniu klientów, może negocjować stawki. Ważniejsze wydaje się jednak to, że Pani Anna po prostu lubi swoją pracę. Zawsze jest spokojna, uśmiecha się, uspokaja. Zapraszamy do przeczytania rozmowy z pracującą na własny rachunek opiekunką seniorów w Niemczech.

 

Praca w opiece nie należy do łatwych. Dlaczego zdecydowała się Pani właśnie na takie zajęcie?

Pracę w opiece podjęłam w 2014 roku, po ukończeniu trzymiesięcznego kursu dla opiekunek z językiem niemieckim. Miałam też miesiąc praktyk. Zanim zaczęłam opiekować się seniorami w Niemczech przez dwa lata opiekowałam się mamą, która była leżąca. Mieszkała z bratem, ale ja dojeżdżałam 3 razy w tygodniu. Decyzja o wyjeździe wynikała z tego, że potrzebowałam już i teraz pieniędzy. Wiedziałam od koleżanki opiekunki, że można zarobić ładne pieniądze. Usłyszałam reklamę w radiu. I tak wyjechałam.

Wspomniała Pani o trzymiesięcznym kursie z językiem niemieckim, to wystarczyło?

Kontakt z niemieckim miałam już w szkole średniej, ale wiadomo, używanie języka obcego, rozmowa a wiedza książkowa to dwie zupełnie inne rzeczy. Musiałam sobie trochę przypomnieć. Miałam wspaniałą pierwszą podopieczną, która mnie dużo uczyła. Mówiła do mnie, ja powtarzałam. Nie lubię, jak czegoś nie rozumiem. Starałam się jak najszybciej nauczyć języka. Bardzo mnie to interesowało. Wiedziałam już, jak mam odpowiedzieć, ale wiedziałam też, co kto o mnie mówi. To jest naprawdę duży plus.

Proszę opowiedzieć coś więcej o tej pierwszej pracy. Czy już wtedy była to własna działalność?

Pierwsza podopieczna była mobilna, chodziła przy rollatorze. Chorowała na Parkinsona, ale nie miała demencji. Trzeba było gotować, robić zakupy. Normalne rzeczy. To było jeszcze zlecenie, potem zaczęłam pracować na Gewerbe. Nie mówię, że się nie bałam, bo wcześniej aż tak długo nie pracowałam. Ale byłam mile zaskoczona. Do tego miejsca, 100 kilometrów od Dortmundu, wracałam co jakiś czas na przełomie 5 lat. A potem pomyślałam, że to za długo i czas coś zmienić. Rodziny, u których pracuję, chcą żebym wracała. Ale trzeba uszanować siebie. Na Gewerbe jestem niezależna. Jak przyjeżdżam w nowe miejsce to podkreślam, że muszę mieć 2 godziny wolne. Nieprzerwane! Z reguły wychodzę, bo ja uwielbiam chodzić. Muszę mieć budżet na zakupy i muszę mieć też spokojne noce. Ale zdecydowałam się kiedyś na sztelę, gdzie trzeba było wstawać kilka razy. Podopieczna wołała w nocy. Trzeba było do niej zaglądać. Była praca nocna, ale wiedziałam, że tak będzie. To była decyzja moja, świadoma. Byłam tam ponad 4 miesiące, ale był to niestety męczący kontrakt. W pracy chcę mieć też czysto i móc samodzielnie gotować. Nie mogę narzekać na żadne miejsce. Mam miłe wspomnienia. Lubię moją pracę. Życzyłabym sobie, żeby kiedyś na starość tak mnie traktowano, jak ja traktuję moich podopiecznych. Nigdy nie podchodzę z krzykiem. Nawet jak podopieczny ma demencję, jestem zawsze spokojna, staram się uśmiechać, w trudnych sytuacjach uspokajać. Wiem, że seniorzy to osoby schorowane, uzależnione od naszej pomocy. Należy się trochę dostosować.

Czyli ma Pani za sobą doświadczenie pracy na umowę zlecenie?

Tak, ta pierwsza praca to było zlecenie. Byłam tam niecały rok, niestety podopieczna zmarła. Bardzo dobrze ją wspominam. Z Gewerbe to w sumie przypadek. Było tak, że jechałam kiedyś autobusem i rozmawiałam z inną opiekunką na temat pracy. Dała mi numer do firmy SHD Dortmund. Skontaktowałam się z Panią Anną i w zasadzie po tygodniu od rozmowy miałam już klienta. Wiedziałam, czym jest Gewerbe. Nie wystraszyłam się tego, bo mój mąż pracował na swojej działalności w Niemczech. Oczywiście to trochę inne zasady, bo on pracuje w branży budowlanej. Zakładając firmę musiał sobie znaleźć księgowość. Ja współpracując z SHD Dortmund miałam inaczej, bo pomogli w założeniu Gewerbe i polecili mi biuro rachunkowe DBS. To było dla mnie ważne, że nie będę musiała walczyć z papierkami, bo nie znałam jeszcze świetnie niemieckiego. Żeby zajmować się tym samodzielnie, trzeba czytać dobrze po niemiecku, ze zrozumieniem, żeby wszystko zrozumieć z dokumentów. Ja miałam pomoc, jak miałam się zameldować, Gewerbe była załatwiona w sumie od razu.

Nie bała się Pani pracy na własny rachunek?

Nie byłam ani przez moment przerażona. Nie miałam oporów i nie zastanawiałam się godzinami. Mając Gewerbe podpisuję sama umowę z rodziną. Nie boję się, że pracuję na czarno. Klienci też chcą mieć wszystko uporządkowane. Nie chcą się bać, że przyjedzie policja, kontrola. Biuro rachunkowe wystawia i wysyła rachunek do rodziny z wyprzedzeniem. Jest 7 dni na przelew. Zawsze mam pieniądze na koncie. Praktycznie na drugi dzień. Trafiam na wspaniałe rodziny, cudownych ludzi. Nie mam problemów.

Opiekunki pracujące na Gewerbe często wspominają, że mogą liczyć na firmy pośredniczące. Czy w Pani przypadku też to się sprawdza?

Oczywiście. Wspaniała pani Anna z SHD Dortmund wszystko mi wytłumaczyła. I teraz, jak mam problem z Gewerbe czy nie z Gewerbe, mam zawsze pomoc, odpowiedź na pytanie. Pani Anna jest dla mnie zawsze dostępna.

A jak wygląda kwestia spraw urzędowych czy podatkowych?

Jest obsługa. Mnie sprawy urzędowe nie interesują. To wszystko załatwia mi biuro. Nie biorę w tym praktycznie udziału. Mogę oczywiście sobie to wszystko skontrolować. Jakbym miała wątpliwości to pewnie od razu dostałabym wyjaśnienie. Ale nie mam, bo wszystko jest załatwiane. Nie muszę myśleć, jak coś załatwię. To jest robione od ręki. Wystawiają za mnie rachunki dla klientów. Dokumenty dla skarbówki też. Nie jestem zaangażowana jakoś szczególnie w rozliczenie roczne. Wykonuje je za mnie biuro. Dostaję informację, ile podatku mam wpłacić i do kiedy. Niektórzy pracujący na Gewerbe pilnują, żeby nie przekroczyć tej kwoty 9,5 tys. euro, żeby nie płacić podatku. Ja tak nie uważam. Jak jest możliwość zarobić, to czemu mam nie płacić podatków?

Opiekunki osób starszych często nie decydują się na prowadzenie Gewerbe, ponieważ boją się, że kiedy pojawi się problem w ich pracy zostaną z nim same i nie uzyskają nigdzie pomocy. Czy spotkała się Pani w swojej pracy z jakąś trudnością?

Nie miałam nigdy skrajnej sytuacji. Koordynator klienta z SHD Dortmund sprawdza zawsze sytuację na miejscu, choć wiadomo, że nie wszystko widać przy krótkim kontakcie. Jadąc spodziewam się, jak będzie, ale zdarzyło mi się, że warunki pracy uległy zmianie. Zaobserwowałam pogorszenie się stanu seniora i to, że trzeba więcej czasu i wysiłku poświęcać na niektóre czynności. Uznałam, że trzeba to zgłosić i zmienić stawkę. Ponieważ podopieczny naprawdę podupadł na zdrowiu, wyjaśniłam i nie było z tym problemu. Czasami inne opiekunki pytają nawet na forach w Internecie, co kiedy na Gewerbe jest problem. Odpowiadam, jak to wygląda u mnie. Dzięki współpracy z SHD Dortmund nie jestem sama ze swoimi problemami, myślami. Nie. Ja się dobrze czuję w mojej pracy. Zajmuję się pracą w pracy, a nie dodatkowymi sprawami. Przez tych kilka lat nie miałam sytuacji, żebym musiała się czymś przejmować, denerwować trudnościami, bo mam wsparcie. Koordynator reaguje natychmiast.

Czy jest jakiś aspekt, który w pracy na Gewerbe był negatywnym zaskoczeniem?

Wiedziałam na co się szykuje i jak już zaczęłam pracę to nie było niemiłych niespodzianek.

A gdyby miała Pani poradzić swoim koleżankom opiekunkom, co powinny wiedzieć przed podjęciem decyzji o założeniu Gewerbe?


Jeżeli ktoś chce mojej porady to sugeruję związanie się z firmą pośredniczącą, która pomoże założyć Gewerbe i zajmie się sprawami od strony rachunkowej. Jest opłata za obsługę, ale warto, stawki są wysokie, na rękę dużo zostaje. Koleżankom opiekunkom, które chcą założyć Gewerbe, polecam SHD Dortmund i mówię, żeby się nie bały. Bez firmy trzeba się wysilić. Trzeba mieć meldunek, co samodzielnie nie jest takie proste, więc lepiej załatwić to z pośrednikiem. To samo z rachunkami. Można szukać na własną rękę księgowej, ale łatwiej mieć stałą obsługę dobrego biura rachunkowego, żeby wszystko było pilnowane w jednym miejscu. Bez tego się nie da, bo Gewerbe trzeba rozliczać. Robienie tego samodzielnie byłoby trudne i uciążliwe. Nie ma sensu brać tego na głowę. Lepiej mieć spokój.

Uważa Pani, że nikt nie powinien się bać Gewerbe i jest to model odpowiedni dla wszystkich osób?

Rzeczywiście są osoby, które mają obawy, ale moim zdaniem każdy może spróbować pracować na Gewerbe, bo Gewerbe zawsze można zamknąć, zlikwidować w dowolnym momencie. Nie ma przecież przymusu, ale warto sprawdzić. Jeśli z jakiś powodów ktoś się rozmyśli, coś mu nie pasuje albo ma fajną ofertę zlecenia z firmy opiekuńczej, Gewerbe można wyrejestrować, wymeldować. Nikt na siłę na Gewerbe nie musi siedzieć. Ja nie planuję tego robić.

Co jest dla Pani największym plusem pracy na Gewerbe?

Prowadząc Gewerbe mam większą swobodę niż na zleceniu, ale i pewność, że nikt mnie nie zgłosi, że pracuję nielegalnie. Nie stresuję się, kto jakich ma sąsiadów. Mogę szukać klientów w całych Niemczech, mogę pracować ile chce. Uważam, że mam lepsze zarobki niż opiekunki na zleceniach przez firmę, z tymi pracującymi na czarno nie ma się co porównywać, wiadomo. Ale ja bym się nie podjęła takiego ryzyka. Dziwię się, że niektóre opiekunki się nie boją. Mnie by to stresowało, że ktoś zadzwoni i mnie zgłosi, że i rodzina i ja będziemy mieć problemy. Druga sprawa to komfort pracy. Może być przecież tak, że w tej pracy na czarno coś się stanie, będzie konflikt, rodzina zażąda opuszczenia domu. Wtedy nikt opiekunce nie pomoże. Może nie umieć wyegzekwować pieniędzy. Nawet jak zna dobrze język i zadzwoni na policje, to co powie? Co odpowie im, jak spytają ją, co ona tam robi? Dla mnie to niewyobrażalne. Moim zdaniem te pieniądze nie są warte tego napięcia.

Gewerbe to przede wszystkim samodzielność?

Największa zaleta to ta, że mam w mojej pracy dużo to powiedzenia. Jest decyzyjność i niezależność. Nikt mnie nie ustawia. Prowadzę firmę. Mam swobodę w wybieraniu klientów, nikt nie wybiera za mnie. Mogę negocjować stawki.

 

 

 

 

Koronawirus a praca w opiece

Informujemy - mimo epidemii koronawirusa dokładamy wszelkich starań, aby Wasza praca była bezpieczna i komfortowa! Cały czas działamy i organizujemy przejazdy na zlecenia dla naszych opiekunek i opiekunów. Zapraszamy do przeglądania ofert pracy.

Czy praca w opiece to praca dla Ciebie?

Nie masz doświadczenia w pracy w opiece? Skorzystaj z naszych porad i skonktuj się z nami. Pomożemy!

Mamy dla Ciebie nagrody!

Droga Opiekunko! Odbierz nagrody w naszym nowym programie lojalnościowym "Pomagaj - Korzystaj". Zdobywaj punkty za pracę w Niemczech, pracę w Polsce i za rozwijanie swoich umiejętności.

Opieka na Gewerbe!

Praca w opiece na Gewerbe jest dla każdego, kto liczy na atrakcyjne wynagrodzenie i chce mieć większy wpływ na kształtowanie swojej pozycji na rynku pracy. Gewerbe da Ci większą swobodę w negocjacji stawki oraz zakresu obowiązków. Praca na własny rachunek umożliwia legalne i bezpieczne zatrudnienie, a wsparcie, jakiego udzieli Ci nasza firma to gwarancja odpowiedniego zadbania o sprawy administracyjne i podatkowe.

Masz pytania?

Skontaktuj się z nami

Zobacz również

Czy Gewerbe się opłaca?

Czy Gewerbe się opłaca?

Wiele osób pracujących w opiece w Niemczech na dźwięk słowa Gewerbe mówi kategoryczne „nie”! Interesuje je tylko i wyłącznie system z ZUS. Co ciekawe, dotyczy to także osób już pobierających świadczenie emerytalne. Skąd ten upór i czy ma on sens? Obalamy mity, podajemy fakty.

Rozmowa z Panią Sonią - opiekunką na Gewerbe

Rozmowa z Panią Sonią - opiekunką na Gewerbe

Pani Sonia opieką nad osobami starszymi zajmuje się od 8 lat. Prowadzi własną firmę. Jej zdaniem w tej pracy „najważniejsze cechy to empatia, cierpliwość i pokora”. Dlaczego wybrała Gewerbe? Ponieważ dzięki temu jest sobie „sterem, żeglarzem, okrętem”. Zapraszamy do lektury wywiadu.

Rozmowa z Panią Sylwią - opiekunką na Gewerbe

Rozmowa z Panią Sylwią - opiekunką na Gewerbe

Pani Sylwia od ponad 6 lat prowadzi w Niemczech własną firmę, jest opiekunką osób starszych. O wyborze Gewerbe zadecydowały finanse i samodzielność w wyborze zleceń, która pozwala na realizację pasji – podróży w różne części Niemiec. Zapraszamy do lektury wywiadu z Panią Sylwią.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszych stron www, do celów statystycznych oraz reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci Twojego urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zmienić ustawienia przeglądarki tak, aby zablokować zapisywanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności.